Wpisy z tagiem: piosenki dla maluchów
piątek, 05 lutego 2010
Piosenki dla dzieci?
Ech dawno mnie tu nie było. W sumie temat stancji już ogarnąłem i jest ok, ale to zupełnie inna sprawa. Każdemu kto kojarzy Wrocek powiem tylko, że mam teraz fajne mieszkanko na Zaolziańskiej i jest super. Spokojna okolica, blisko wszędzie, na dworzec tyle co do rynku, a do rynku kawałeczek, ech trafiło mi się. Tak czy inaczej sesja mi się ostatnio zaczęła i – jak to w sesję – nagle przypomniało mi się ile to fajnych rzeczy, innych od nauki, można robić – np. prowadzić bloga.:) No to jestem. Co prawda nowego tematu jeszcze nie wybrałem, bo jak już wspomniałem stancje takie trochę nieaktualne się zrobiły, ale... nie szkodzi. Będę sobie pisał po prostu... Ostatnio coś nas wzięło z kumplami i puszczaliśmy sobie różne teledyski i piosenki dziecięce. I właśnie mam takie pytanie, czy ktokolwiek z Was słuchał kiedyś tych piosenek już jako dorosły?!? No przecież to jest makabra. Dopiero teraz można zobaczyć, co zrobiła nam z mózgami dorosłość. Nie wierzycie, spróbujcie sobie posłuchąć ze dwie, trzy losowo wybrane piosenki dla maluchów, a daję głowę, że... chwycicie się za głowę. No bo jak no ja brzmi dla Was np. taki tekst? „To szkiełko wszystko potrafi, na każde pytanie odpowie, wystarczy wziąć je do ręki i wszystko będzie różowe, wystarczy wziąć je do ręki, usypać ziarnko fantazji i już za chwile można dolecieć aż do gwiazdy.” Ja tam nie wiem, jak Wam, ale dla mnie to to brzmi jak nabijanie lufki zielonym i nic na ten fakt nie poradzę. Dodatkowo coś mi się wydaje, że nie ja jeden to zauważyłem, jeśli nie wierzycie to poszukajcie sobie na Youtubie, oj znajdziecie ciekawy teledysk do Fantazji. No i ok, jeden przykład, nie? To nic nie znaczy, to są piosenki dla dzieci. No nie wiem. A powiedzcie mi jak w wieku dwudziestu-dwudziestu kilku lat reagujecie na teksty typu „kundel bury, kundel bury, penetruje wszystkie dziury?” bo ja... no aż mi głupio. Nie wiem może się mylę, ale … popsuło nas to życie, oj popsuło i to zaledwie w przeciągu kilkanstu lat, nie wiedzieć kiedy i nie wiedzieć jak... |
Tagi
|